PL / EN

W co się ubrać na wesele???

 
 
 

To najczęściej zadawane mi  pytanie. Jako stylistka powinnam oczywiście to wiedzieć najlepiej! Wiele dziewczyn tuż przed ważną imprezą zamiast cieszyć się tym wydarzeniem niepotrzebnie spinają się. Myślą, że od tej kreacji zależy wszystko. To jak będą się bawiły, jak będą postrzegali ich inni i jakie zrobią wrażenie, jest dla nich najważniejsze. Oczywiście,  jest to ważne, ale jest też kilka innych aspektów, którymi powinnyśmy się kierować przy wyborze idealnej kreacji na takie wydarzenie.

 
 
 
Rzecz jasna,  to niekoniecznie musi być wesele. Sezon, jak co roku, będzie obfitował w najróżniejsze imprezy, urodziny, chrzciny, coctail party i różne imprezy plenerowe . Lato należy do nas w tym względzie i jest to miejsce do zawojowania w niejednej kreacji. Wielokrotnie namawiałam Was, aby nie kupować sukienek stricte pod wydarzenia. Raczej szukać ulubionego fashonu, czy wzoru nawet gdy tej okazji nie ma w zasięgu wzroku. Sukienka spokojnie wisi sobie w szafie, a okazja zawsze się znajdzie. Trudno jest znaleźć coś ładnego pod presją czasu. Uwierzcie mi, ja to wiem najlepiej! 
 
 
 
 
 
 
To musi być miłość od pierwszego wejrzenia. Wielokrotnie tak się zdarza, gdy widzisz coś na kimś, bądź na witrynie sklepowej. Nie czekaj. Mierz, kupuj. Miej. Ważne, żeby to była rzecz wyjątkowa. Pasowała do Ciebie i w twoim kimacie. Wbite w jakiś fason, w którym nie przebywamy normalnie zawsze będziemy się czuły dziwnie i sztucznie. Jeśli lubisz zwiewne dziewczęce sukienki – postaw na nie. Jeśli lubisz róż  niech to będzie ten kolor. Ważne, żeby to było coś, w czym wyglądasz dobrze również bez okazji. 
 
 
 
   

Jest kilka zasad:

  • niech to będzie rzecz z trochę wyższej półki, bądź od projektanta. Może być niszowy, lokalny brand lub sukienka uszyta przez krawcową, ale na dlugo, długo przed, żebyś mogła upewnić się że to naprawdę o to chodziło.
  • to mogą być „siecówki”, ale lepsze są te dawne kolekcje albo secondhand. To co wisi na wieszakach w całej Ewuropie w tym samym momencie, zawsze zwiększa ryzyko, że ktoś  oprócz Ciebie zdecyduje się na tą kreację. 
  • materiał, klasa i szyk. Ważne żeby się dobrze fotografował. Błyszczał, miał fakturę, ale nie może być „tani”, czy na taki wyglądać. Jeśli zdecydujesz się na jedwab lub len pamiętaj, że są to tkaniny trudne, gniotące się. Przygotuj sukienkę przed i ubierz ją w ostatnim możliwym momencie. 
  • Musi mieć to coś. Odsłonięte plecy, albo spektakularny kolor, detal w postaci wielkiej klamry czy ognisty czerwony kolor. Ale jeden z tych elementów wystarczy. Jeśli sukienka jest asymetryczna i ma jeden rękaw niech już będzie w trochę bardziej stonowanych barwach. 
  • 100% Ty. Nie przejmuj się trendami. Ubierz się cała. Pochodź po domu. Potańcz, w spokoju dobierz dodatki (którymi naprawdę możesz dużo zdziałać) i koniecznie zrób sobie fotkę!!! To jest to co pozostanie po tej imprezie dłużej niż wrażenie.

To nie musi być wszystko aż tak bardzo „wyjściowe” przesada jest nie wskazana. No chyba, że faktycznie wybierasz się na gale Oskarową czy „Burning Man”. Twój uśmiech i swoboda w poruszaniu się są ważniejsze od wszystkiego innego. Dobra biżuteria i seksowe sandałki są w stanie zrobić top kreację ze zwykłej „sleep dress”. 

Fajne są zestawy dwuczęściowe. Nie są takie banalne i możesz je potem nosić jeszcze długo po imprezie. Bluzki z dzinsami, spódnice do swetrów. Białe spodnie ze złotym topem zawsze się prezentują szykownie, a możesz mieszając je z różnymi innymi częściami „obskoczyć” więcej niż jedną imprezę. Nie spalaj się koniecznie na sukienkę. 

zdjęcia: Łukasz Bartyzel 

Od góry: Sukienka w cętki Monki  

czerwona sukienka Tova, wzorzyste zestawy od Beatriceb i bluzka ze spódnicą na ostatnim zdjęciu pochodzi z Good Mood Butique 

 

Użyte produkty:

 
   

INSTAGRAM