PL / EN

Phenomé

 

Nastał teraz taki czas, że kosmetyki organiczne i naturalne są mega na topie. Wybór jest ogromny. Przetestowałam ich bardzo wiele. Od dwóch lat używam tych z Phenome i mój synek również.

O ich zaletach nie będę się tutaj rozpisywać. Nie jestem „beauty expertem”. Jest kilka czynników, które mnie przekonują. Zwyczajnie, ludzko jak każdą kobietę. Ważne jest dla mnie, żeby: 

  • nie uczulały
  • miały naturalny skład
  • miały przyjemny zapach
  • były wydajne
  • były ładnie opakowane (nie znoszę pstrokatych pudełek w łazience)
  • dawały widoczny rezultat 
  • nie kosztowały absurdalnie dużo 

 

 

Moje wybory : 

Na pierwszym miejscu olejek do ciała NEW BORN. Nie tylko dla najmłodszych. Zaczęłam go stosować w czasie pierwszej ciąży w obawie przed rozstępami i tak mi zostało do dziś. Smaruję nim też Henia po każdej kąpieli. Tak naprawdę jest to uniwersalny kosmetyk dla całej rodziny. Włącznie z tym, że w czasie wakacji wsmarowuję go w wysuszone od słońca końcówki włosów. Inna niezawodna mieszanka z tej firmy to BODY BUTTER gęste, silnie regenerujące i bardzo wydajne. Wyglądałabym jak „wyschnięta frytka”, gdybym nie stosowała go przez cały pobyt w Meksyku. Skóra jest pięknie odżywiona, a opalenizna dłużej się utrzymuje. 

No i moim ostatnim odkryciem jest szampon i odżywka do włosów. Pięknie pachną. Mam bardzo wrażliwą skórę głowy. Kiedyś dermatolog polecił mi, żeby ich tak często nie myć. Ale ja kocham mieć świeże puszyste, pachnące włosy! Nie jestem wstanie się powstrzymać, niestety. Mam wrażenie, że te szampony są na tyle delikatne, że nie szkodzą tak bardzo. Nie pienią się jakoś bardzo i mają taką dziwną miodowo-brązową barwę, ale naprawę są rewelacyjne! 

 

 
Użyte produkty:

 

 

 

 

 

 

 

 

INSTAGRAM