PL / EN

La Roche-Posay

Jeśli chodzi o problemy ze skóra atopową, to wiem na ten temat naprawdę wyjątkowo dużo. Borykam się z tym problemem od dziecka. Dwa razy leżałam w szpitalu na oddziale dermatologii, za każdym razem po dwa tygodnie, zanim przywrócili moją skore do właściwego stanu. Zrobiono mi cały szereg paneli i badań alergicznych. I dziś wiem, że to nie tylko alergia, sposób odżywiania czy styl życia. Choć istotnie wszystkie te czynniki maja na nasza skórę znaczący wpływ. 

Przez wszystkie te lata przetestowałam na sobie masę kremów i specyfików. Począwszy od tych domowej roboty aż do aptecznych i bardzo specjalistycznych. Również tych dostępnych wyłącznie na receptę. Co mogę Wam poradzić? Generalnie jak najmniej eksperymentów. Należy znaleźć specyfik, który nam odpowiada i trzymać się go! Ja zdecydowałam się na LaRoche już dawno, jeszcze wtedy, kiedy była to w Polsce marka mało rozpoznawalna. Poleciła mi ja moja pani dermatolog. 

 

 

 

Dla małych i dużych

Ostatnio Heniu również  miał problem. Wyskoczyły mu na policzkach czerwone suche plamy.  Początkowo myślałam, że to od mrozu. Ale dziwna wysypka z dnia na dzień wyglądała coraz gorzej. Przeraziłam się i zmartwiłam jednocześnie, bo AZS jest schorzeniem przekazywanym genetycznie. Z drugiej jednak strony mam już tak duże doświadczenie w tej dziedzinie, że wiedziałam dokładnie co robić. Nawet nie konsultując się z lekarzem. Wyciągnęłam krem i smarowałam dziecko trzy razy dziennie CICAPLAST BAUME B5. Pomogło bardzo! W kilka dni było po sprawie. Ważne jest jednak, żeby reagować w porę i być bardzo konsekwentnym. Do moich ulubionych specyfików należy LIPIKAR BALSAM AP+, nie ruszam się bez niego nigdzie! To moja ochrona na wszystko: złą wodę, warunki atmosferyczne i sposób na zwyczajną codzienną pielęgnację. Niedawno firma wypuściła na rynek jeszcze coś nowego sztyft  LIPIKAR STIC AP+  który minimalizuje swędzenie w dotkniętych już zmianami miejscach. Aktualnie poleciłam go koleżance i czekam na relację. 

 

 

 

INSTAGRAM