PL / EN

Baby is Coming

 

 

Tak to jest, że dziewiąty miesiąc ciąży nie pozostawia już wiele miejsca do manewru w dziedzinie kreacji i własnego wizerunku. Obcasy wykluczone, z ubrań zostają już tylko te najbardziej wygodne i elastyczne, robienie długich czerwonych paznokci tuż przed wizytą w szpitalu raczej mija się z celem. Co mi zostaje? Spa, zabiegi na twarz, masaże i….piękne detale. Kolczyki, biżuteria, dobry makijaż. A więc jak nigdy w moim wykonaniu – prawie minimalizm. To specjalny czas. I nawet dla najbardziej zawziętej osoby może być trudny. Cały czas jestem na wysokich obrotach. W zeszłym tygodniu byłam jeszcze na planie zdjęciowym sesji dla marki, która teraz wchodzi na światowy rynek. Ale wiem, że przyszedł ten moment, że nawet ja muszę  zwolnić. Jak nigdy czuję, że potrzebuję spokoju. 

 

Absolutne rozpieszczanie 

Jeszcze bardziej niż zwykle potrzebuję pięknych przedmiotów dookoła, takich które koją moje zmysły. Kwiaty w tym stanie stanowią widok dla mnie absolutnie ulubiony. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będę mamą dwóch chłopców!!! Co oznacza, że w moim domu będzie dominował pierwiastek męski. Zamykam się zatem w bańce romantyczności i świata dostępnego tylko dla dziewczyn, chociaż na chwilę, chociaż na te kilka dni. Potem zobaczymy jak będzie. Na razie mogłabym chodzić w ołówkowej spódnicy, czarnym golfie i kwiatowych kolczykach od Decolove praktycznie przez cały czas. 

 

Użyte produkty:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

INSTAGRAM